Najnowsze Wpisy

Załamany  Komentarze (8)
18. kwietnia 2006 19:36:00
linkologia.pl spis.pl
Dawno sie tak nie czułem... Około 3 lata temu miałem takiego doła... no może troche wiekszego :(((
pecio : :

linkologia.pl spis.pl
- Gdzie byłeś rano? - ja. - W pracy byłem - Ojciec. - Jak w pracy, od 9 jesteś w domu. Gdzie byłes? bełkot,niezrozumiały słowotok - odpowiedz pijanego Ojca. - Daj nr. telefonu do twojego kierownika. - Tam jest w szufladzie - niezrozumiale wysapał. - Jutro zadzwnie do Ciebie do pracy zapytam sie czy pracujesz. Lekko oprzytomniał. - Wiem ze kłamiesz, co robia twoje ciuchy robocze w samochodzie? - zrobił wielkie oczy. Przyniosłem ubranie z auta. dołaczyła matka przyglada sie i nie wierzy. - On nie pracuje - stwierdziła. - Wiem - odparłem. - Nie pracuje, zwolnili mnie za alkohol przyznal sie. - Jak Cię zwolnili? - dopytuje. - Na bramie mnie zlapali, jak wychodzilłem. - Boshe w pracy pic, jak tak mozesz, ile Ty masz lat? Miałem dość, ta sytuacja nie była pierwsza, miał jedną z lepszych prac jakie mozna miec w jego zawodzi w tym wieku. Dobra kasa, dobra płaca. Znowu wygrał alkohol... Byłem opanowany, w sumie spokojny, nerwy na wodzy. Domyślałem sie że coś jest nie tak...
pecio : :

linkologia.pl spis.pl
Spotkałem sie z Nią w poniedziałek. Pojechałem po Nią pod prace, kończyła o 22 wczećniej zaproponowałem smsem spacer. Poszliśmy do małego parku, było cicho i spokojnie, tylko zmrożony śnieg skrzypiał pod naszymi stopami. Porozmawialiśmy o codzienności. Nie chciałem rozmawiać o problemach emocjonalnych, chciałem aby poczuła spokój, cisze i ciepło które podobno odemnie promieniuje... Nagle zwróciła się ku mnie i z całej siły przytuliła... Nic nie powiedziałem, staliśmy tak długo, w oddali było słychać odgłosy nocy... Po długiej chwili, spytała - Wracamy już, troche zmarzłam. We wtorek również poszliśmy na spacer w to samo miejsce po pracy... Rozmowy o codzienności. Cisza mrożnego wieczoru. Wracamy do auta. - Mogę się jeszcze poprzytulać - spytała. - Przytulaj sie - odparłem... I znowu staliśmy wtuleni w siebie... jeszcze dłużej. Mocno przywarła do mojej piersi... - Wszystko pomału sie ułoży, wiesz - szepąłem do jej ucha... - Było mi chłodno, ale teraz jest juz cieplutko... zabierz mnie do domku.
pecio : :

linkologia.pl spis.pl
Ostatnio wiele rozmawiam z ludzmi... w pracy i na codzień. Wielu nie potrafiło zaprzeczyć... Człowieka można znać całe życie... ale nigdzy go nie poznamy...
pecio : :

... ostatnia rozmowa... Komentarze (4)
06. marca 2006 20:35:00
linkologia.pl spis.pl
To miała byc ostatnia rozmowa, koniec naszej znajomości. Zadzwoniła do mnie... - To jest nasza ostatnia rozmowa... - Dlaczego? - Bo tak musi byc nie mozemy wiecej sie spotykac, rozmawiać itp. - Chcesz to skonczyc tak przez telefon? - ... No i nie była to ostatnia rozmowa powiedziałem że mamy sie spotkać wyjaśnic kilka spraw. Pozatym powiedziałem jej co myśle, że zachowuje sie jak meczennik unikając własnego scześcia... Płakała... Spotkała sie z byłym... A w sobote rano znowu napisala sms... zaczepniak :) A wieczorem porozmawialismy u mnie w domu przy goracej herbatce spokojnie... wyszła po 1 w nocy. Ma duzo własnych problemów. Gdzie w tym wszystkim moje miejsce. Nie wiem.
pecio : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

tygryski | karcia5 | kefir | mka-olsen | kornia | Mailing